Kirkut na Żeromskiego
Słowem “kirkut” nazywa się żydowski cmentarz. Ten na Żeromskiego w Żurominie od dawna wydaje się zapomniany. Ale nie wolno o nim powiedzieć “były cmentarz”, ponieważ żaden cmentarz nie może być “były”. Choćby na powierzchni nie było żadnego grobu. Miejsce za Unitrą trudno nazwać cmentarzem. Zarośnięte wysoką trawą i krzakami pole stało się raczej pijacką meliną. Na żuromińskim cmentarzu macew już nie ma, ale w ziemi spoczywają ciała, którym należy się spokój. I stało się: Fundacja Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego rozpoczęła projekt budowy ogrodzenia na żuromińskim cmentarzu żydowskim.
Na stronie Fundacji można już obserwować wizualizację projektu: http://fodz.pl/?d=2&id=767&l=pl
Cmentarz więc zmieni się, a najciekawsze jest to, że do projektu już dołącza miejscowa społeczność: Gimnazjum nr 1 w Żurominie przekaże Fundacji fragment macewy, który znajduje się w zbiorach historycznych szkoły, młodzież z MONITORA chce pomóc podczas prac porządkowych na cmentarzu. A my? Proponuję Obywatelom akcję: Szukamy żuromińskich macew! Ponoć gdzieś są: w płotach, chodnikach, ulicach.
Komentarze (17)
W kontekście “powrotu” tematu żuromińskich Żydów, chciałbym wskazać na wyniki naszej sondy. Większość ankietowanych popiera inicjatywę utworzenia miejsca upamiętniającego żydowską historię Żuromina. Należy jednak zauważyć, że są też głosy przeciwne.
I to sporo. Głosów przeciwnych jest 33%. CO trzeci głosujący nie chce, żeby powstało miejsce upamiętniające żydowskie dzieje miasta. Dlaczego? Rzucam pytanie.
Mimo wszystko Żydzi stanowią nie odłączną część żuromińskiej historii. Czy to się komuś podoba czy nie historii nie zmieni a szacunku by się trochę przydało.
Co oznacza sformułowanie “mimo wszystko”? Mimo co?
mimo 32% głosów na “nie” w naszej sondzie.
W sondzie oddano zaledwie 63 głosy, więc nie jest ona miernikiem nastrojów społecznych. Historia stosunków katolicko-żydowskich nie jest na szczęście w naszym mieście taka straszna. Przed samą wojną w wielu miastach polski w tym w pobliskiej Mławie dochodziło do prowokacji. Nie kupowano w żydowskich sklepach, pojawiały się na nich niewybredne napisy, wybijano Żydom szyby. W naszej miejscowości było chyba inaczej. W przeprowadzonych przeze mnie wywiadach wiele osób wypowiada się pozytywnie o swoich żydowskich sąsiadach. W liście od mieszkańca Poniatowa otrzymałem informację, że jego ojciec przyjaźnił się z Żydem. Że był zapraszany na macę. Inna pani mówiła, że pomagała biednej żydowskiej rodzinie, rodzina Rutowskich, mimo że Żydzi byli dla nich konkurentami (z racji prowadzenia handlu)przechowywała oddane im przez żydowską rodzinę kosztowności.
1. należałoby najpierw wytłumaczyć Żurominiakom, co to jest “macewa”.
2. Wątpię, żeby macewy zachowały się w chodnikach czy płotach. Nie przypominam sobie, żebym widział gdzieś chodnik czy płot, który nie byłby w miarę nowy (pod względem użytych materiałów – kostka, betonowe płyty itp.)
3. Może zabrzmi to dziwnie, ale osobiście mam gdzies, czy Żurominiacy są za cmentarzem, czy przeciw. Ktoś musi ich nauczyć szacunku i tolerancji. Na pewno nie dopuściliby do bezczeszczenia grobów swoich bliskich, toteż nie powinni tego robić nieznajomym.
4. Panie Adamie, czy istnieją jakieś informacje o konkretnych osobach pochowanych na tym cmentarzu? Może udałoby się stworzyć choć prowizoryczną listę pogrzebanych w tym miejscu? Albo dotrzeć do jakichś żyjących krewnych?
ach, jeszcze jedno. tytuł “Żydowski cmentarz znów będzie żył” brzmi trochę karykaturalnie. Prawie jak “stawianie cmentarza na nogi”. Proponuję unikać tego typu sformułowań, bo to spłyca trochę całe zagadnienie.
Wrócę jeszcze do sondy. Nasza ankieta, to jednak jakaś miara odczuć społeczeństwa i jeśli nawet obarczona jest dużym błędem, to nie wolno jej lekceważyć. Nie oznacza to, że studzę zapał – przeciwnie – trzeba działać, by kolejne tego typu sondy były na zdecydowane “TAK”
W czasie wojny macew (żydowskich kamieni nagrobnych)używano do utwardzania ulic. Jeszcze po wojnie sporo ich jednak na cmentarzu zostało…
… dalszy ich los znany jest niektórym mieszkańcom Żuromina i okolic. “Kamienie te, ponieważ wykonane z piaskowca, świetnie nadawały się do ostrzenia noży”, “Wiem, że w wielu płotach są te kamienie” – to cytaty z wywiadów. Ponadto rozmawiałem z człowiekiem, który twierdzi, że schował taką macewę i ona przetrwała w całości i że może mi pokazać, gdzie ona jest. “Ale informacja kosztuje” – stwierdził na koniec. Niestety 50 zł było za mało.
Dziękuję za uwagi. Rzeczywiście tytuł jest groteskowy. Nawet nie zwróciłem na to uwagi.
Ja dołożę jeszcze drugie 50 zł. Może wtedy wystarczy.
- By cokolwiek powiedzieć w temacie, należy znać bardzo dobrze historię. Bardzo dobrze.
I – Być obiektywnym.
Pragnąłbym, by sprawiedliwość w “tym temacie” wynosiła chociaż 60/40
albo 40/60 – lepiej wygląda.
Na koniec motto, wymyslone ad hoc:
Niedobrze jest pilnować cudzych interesów, gdy swoje – są deptane.
Nie za bardzo rozumiem. Niby czyich interesów pilnuję, a czyjch deptanych – nie. Niby co z tą historią?
Przyznam się,że po przeczytaniu komentarza ,którego autorem jest ,,Dariusz” nie mogę zostawić tego bez własnego komentarza.
Panie Dariuszu skoro tak dobrze znana jest Panu historia,to powinien Pan wiedzieć,że na naukę historii składają się fakty z naszej przeszłości.W przypadku gdy znane są Panu fakty świadczące o tym ,że Autor minął się z prawdą to argumenty na stół.
Sądzę,że ,,niedobrze jest pilnować cudzych interesów…”a nie zadbać o własne dobre imię…
Stowarzyszenie Obywatel 805, które początkowo funkcjonowało jako nieformalna grupa interaktywna, zostało założone przez grupę znajomych, przyjaciół, internautów. Głównym celem projektu jest wspieranie rozwoju społeczeństwa obywatelskiego…
Wszystko ładnie-pięknie…ale skoro jest tak ładnie to dlaczego usuwacie komentarze,które w swojej treści nikogo nie obrażają,a wskazują drogę do dialogu o prawdzie historycznej.
Pozdrawiam z dużym niesmakiem,że mój komentarz z wczorajszego dnia został usunięty,a razem z nim inne…
Żaden komentarz nie został usunięty. Komentarze podlegają moderacji i ukazują się po akceptacji. Wpis Emigranta-56 został umieszczony wczoraj wieczorem, zatwierdzony dziś.
Zwracam honor…
Nie znam się na modernizowaniu,ale być może należy usuwać komentarze nawołujące do nienawiści…
Osobiście uważam,że “Prawdziwa cnota krytyk się nie boi” i myślę,że usuwanie komentarzy to akt braku tolerancji dla innych poglądów.
Przyznam się,że po ujawnieniu braku komentarza pomyślałem,że wraca cenzura…
Przepraszam…